czwartek, 2 maja 2019

Czerwone Gitary [1979] - Złote przeboje (Wifon NK-537)





   Ósma pozycja z serii "Złote przeboje", serii kaset, które wydawał Wifon od połowy lat 70-tych, do połowy lat 90-tych. Wydawnictwo doczekało się kilku reedycji niżej z końcówki lat 80-tych, ze zmienioną okładką a powyżej ostatnia z początku lat 90-tych.

   Kasetę rozpoczynają dwa nagrania z albumu "Spokój serca" czyli "Uczę się żyć" i "Płoną góry, płoną lasy"w wersjach znanych z tego albumu. Trzeci na stronie A jest numer "Ziemia śpiewa" i tutaj już mamy nagranie unikalne ponieważ wersja tego nagrania różni się od tej, która ukazała się na singlu Polskich Nagrań, wersja radiowa do posłuchania tylko z tej kasety. Następne nagranie "Droga, którą idę" jest w wersji tej samej co na EP Polskich Nagrań, tylko tutaj jest z pełnym zakończeniem nagrania,a na czwórce (jak i reedycji kompaktowej czwórek i singli Czerwonych Gitar) jest wyciszone 10 sekund wcześniej. Pierwszą stronę Kończy nagranie "Mija rok", w wersji identycznej co na albumie "Dzień jeden w roku". Drugą stronę otwiera"Była to głupia miłość" w wersji znanej z albumu "Rytm ziemi". Następnie mamy "Niebo z moich stron", również w wersji albumowej tym razem z płyty "Port piratów", tylko na kasecie brakuje fragmentu początku a nagranie pojawia sięz wyciszenia. Kolejny utwór to "Słowo jedyne -Ty" i następny "Ciągle pada" w wersjach takich samych jak na albumie "Rytm ziemi". Dwa ostatnie nagrania są w wersjach takich jak na singlu Tonpressu, oraz pierwszy na LP "Port piratów", a drugi na składance "The best of", wydanej przez Polskie Nagrania w roku 1979.

   Poniżej okładka z reedycji z końca lat 80-tych.



Kaseta w stanie dobrym (plus). Chętnych którzy chcieliby posłuchać tej kasety zapraszam na maila, szczegóły i koszt na maila.

4 komentarze:

  1. Czyżby nie było nic z okresu z Klenczonem? Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdjęcie z okładki to z okresu, gdy CG robili karierę w DDR.
    W tym składzie, to chyba nie grają w żadnej piosence z tej kasety.
    Komuniści nawet w przypadku wydawnictw muzyczny kłamali ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt, zdjęcie z okładki pochodzi z sesji zdjęciowej do okładki albumu wydanego w 1978r przez Amigę. Pomimo, że nagrania są starsze, to w momencie wydania kasety skład zespołu był taki jak na zdjęciu. Więc może oto chodziłóo wydawcy aby pokazać aktualny skład zespołu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, ale i tak nie trzyma się to kupy ;-)

      Usuń